Klasa 4a świętowała swój dzień dziecka w Muzeum Wsi Lubelskiej w skansenie. Początek wyprawy miał charakter poznawczy. Dowiedzieliśmy się jak nieznośne były wszy i kołtuny dla rodzin chłopskich u początku XX wieku. I kontynuując temat głów i fryzur znaleźliśmy się w zakładzie fryzjerskim, gdzie zobaczyliśmy najróżniejsze narzędzia np. brzytwę, a Mateusz wcielił się w postać golibrody i „ogolił” Szymka. Następnie zaliczyliśmy dość intensywny spacer podziwiając miejscową faunę i florę, aż dotarliśmy na miejsce ogniska. Pieczenie kiełbasek okazało się sporym wyzwaniem - niektóre, co złośliwsze lądowały w ognisku. Finałem były lody i pamiątki. No i wróciliśmy (niektórym krokomierze wykazały 8000 kroków).

Zobacz zdjęcia z tego wydarzenia

Pin It